Zgodnie ze słowami Józefa Piłsudskiego: "kto nie ceni i nie szanuje swej przeszłości, nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani prawa do przyszłości", warto czasem wybrać się na Powązki. Dobra rada wujka piotrka: jak zostaniesz na cmentarzu po zamknięciu bram to zawsze możesz obudzić księdza i wyjść przez kościół.
Bronisław Geremek.
Jacek Kuroń.

Jeszcze bez pomnika.

I z nowym, tegorocznym pomnikiem. Skała.
Krzysztof Kieślowski.
Władysław Kopaliński.
Zdzisław Maklakiewicz.

Zginął tragicznie. Będąc pijanym stanął w obronie prostytutki, za co został śmiertelnie pobity. Rzecz miała miejsce w okolicach Hotelu Europejskiego. Wspomnijże przechodziu!
Stanisław Grzesiuk
Kazimierz Górski.

Skradziono metalową piłkę z pomnika. A żeby im uszy zgniły i groby chujami porosły.
Władysław Gomułka vel. towarzysz Wiesław
Jerzy Ficowski

Ten pomnik podoba mi się głównie przez tekst, który sam właściciel napisał:
Ja
niżej podpisany
Jerzy Ficowski
przenosząc się dnia 9 maja 2006 roku
do wieczności
(wersja równouprawniona: do nicości)
zakończyłem tutejszą egzystencję
nie ukończywszy niczego
zgodnie z regulaminem stwórcy
i z odwieczną praktyką
mieszkańców tego źle pomyślanego
i jeszcze gorzej prowadzącego się świata
- usilnie proszę
moich bliskich i moich dalekich
o błogosławieństwo uśmiechu
i łaskę pogody ducha
zamiast westchnień i smutku,
bowiem nie stało się
nic nadzwyczajnego
za spełnienie tej prośby
z góry wszystkim dziękuję
i za kłopot przepraszam
/-/ Jerzy Ficowski
Warszawa
poza zasięgiem czasu
Powązki to dobre miejsce na spacer. Zresztą każdy cmentarz do dobre miejsce na spacer, a zwłaszcza stary cmentarz to dobre miejsce na spacer.