Cześć i czołem! Narażając się na wściekłe ataki platformy obywatelskiej dotyczące mojej absencji jednak dodam tę notkę. Miała pojawić się zaraz po wakacjach i jakoś się zeszło... No ale skoro to historyczny dzień z powodu że biały dom stał się dziś białym barakiem to i ja swój mały przełom uczynię i się w sobie zbiorę i napiszę relację z wakacji!

Nie jest to zwykła relacja z wakacji. Miałem to niebywałe szczeście, że wszędzie gdzie byłem znalazłem kawałek Warszawy. To zawsze fajnie być gdzieś hen i zobaczyć imię swojego miasta.

Zaczniemy od środa lokomocji. Oczywiście Warszawa, najbardziej kultowe osiągnięcie fabryki FSO na Żeraniu.


We Wrocławiu Warszawa jest źródłem kultury... KINO WARSZAWA


W Krakowie w Warszawie się przekimasz - HOTEL WARSZAWSKI


W Pieszczanach na Słowacji w Warszawie można się najeść. Niestety zgubiłem zdjęcie gdzie widać nazwę, więc musicie mi wierzyć na słowo, że restauracja w hotelu Balnea Splendid nazywa się Warszawa.


W czeskiej Pradze to już całkiem jak w domu, przespacerować się można po Warszawie - ULICA VARSAVSKA. Tylko warszawianki u nas ładniejsze.


Na zakończenie ślady Warszawy we Lwowie. Wyróżniający się czarny grób na cmentarzu Orląt Lwowskich we Lwowie bardzo blisko jest związany z Warszawą. Z tej właśnie mogiły pochodzi ciało żołnierza, które obecnie spoczywa w Grobie Nieznanego Żołnierza na Placu Piłsudskiego. Historia jest bardzo ciekawa. Mianowicie, w okresie XXlecia międzywojennego modne stały się groby nieznanego żołnierza. W 99% przypadków tworzono jednak mogiły symboliczne. A grób w Warszawie przygotowano zajebiście i naprawdę jest to grób, a nie pomnik.
Najpierw przygotowano listę polskich mogił żołnierskich rozsianych po świecie. Następnie wylosowano cmentarz. Padło na Lwów. Później wylosowano mogiłę. I to właśnie to miejsce widoczne na zdjęciu. Ale to nie koniec. Bo po wykopaniu okazało się, że w tym grobie leżą TRZY ciała. No więc matka jednego z poległych i nieodnalezionych żołnierzy wybrała zmarłego, który został uroczyście ekshumowany, wśród orszarku na barkach generalicji przewieziony na dworzec, tam na otwartym wagonie powoli odjechał do Warszawy. Ponoć ludzie ustawiali się na całej trasie by oddać hołd nieznanemu żołnierzowi poległemu za Rzeczpospolitą. W Warszawie ta sama historia, wielka gala i honorowo został ten mężczyzna pochowany na Placu Piłsudskiego, wówczas Saskim.


Napis na płycie głosi: "Zwłoki zabrano dnia 29 października 1925 r i uroczyście przewieziono w dniach 30-31 października i 1 listopada do Warszawy gdzie pochowano w mogile na placu Piłsudskiego dawniej Saskim jako zwłoki nieznanego żołnierza."
Name:


Komentarze:

10.11.2008 :: 22:16 :: 83.5.254.121
schwefel
To trzeba przyznać, że tablice mamy świetne.

06.11.2008 :: 22:36 :: 213.158.196.96
czapkinabakier
wrocławiaki i łodziaki też!

kaczyński im za darmo odstąpił Miejski System Informacji, bo jest zajebisty :-)

06.11.2008 :: 18:35 :: 83.31.232.253
miastowu
ale 'wrocławiaki' skopiowali dizajn naszych kierunkowskazow warszawskich :D